Trener FC Porto Francesco Farioli był bardzo rozczarowany po porażce 0:1 z Nottingham Forest i odpadnięciu z ćwierćfinału Ligi Europy; obrońca Jan Bednarek otrzymał czerwoną kartkę już na początku spotkania.
Przebieg spotkania
Farioli podkreślił, że początek meczu układał się po myśli gospodarzy - w pierwszych sześciu minutach Porto stworzyło dwie okazje i kontrolowało piłkę na połowie rywala. Jednak wkrótce po czerwonej kartce dla Jana Bednarka drużynę czekała konieczność przestawienia ustawienia.
Po stracie zawodnika utrudniona była reorganizacja zespołu, a potem padła bramka po utracie piłki, czego nie powinno było być, stwierdził trener.
Reakcja trenera i plany na przyszłość
Farioli przypomniał, że przed tym meczem tylko dwa zespoły rywalizowały na trzech frontach - FC Porto i Bayern Monachium - co, jego zdaniem, wiele mówi o postawie jego zawodników w tym sezonie. Dodał, że należy zaakceptować wynik i szybko przenieść uwagę na rozgrywki krajowe.
Trener zapowiedział trening następnego dnia i natychmiastowe skupienie się na lidze, przypominając, że za 72 godziny drużyna rozegra spotkanie z Tondelą i czasu na regenerację jest niewiele, ale zawodnicy są przyzwyczajeni do szybkiego powrotu do formy. Pierwsze wiosenne zwycięstwo Forest na "City Ground" zapewniło gospodarzom awans do półfinału.











-
Motor Lublin
-
-
-
FC Köln
-
Zagłębie Lubin
-
Cagliari Calcio
-
Toulouse FC
-
Fulham
Widzew Łódź
-
Parma FC
Olimpia Grudziądz
-
FC Augsburg
Data publikacji: 17.04.2026 7:53