mls
MLS
liga-mistrzow
Liga Mistrzów
serie-a
Serie A (Liga Włoska)
bundesliga
Bundesliga (Liga Niemiecka)
primera-division
La Liga Hiszpańska (Primera Division)
pko-bp-ekstraklasa
PKO BP Ekstraklasa
premier-league
Premier League (Liga Angielska)
ligue-1
Ligue 1 (Liga Francuska)
2-liga
2. Liga Polska
puchar-anglii
Puchar Anglii
3-liga
3. Liga Polska
championship
Championship
turniej-us-open
Turniej US Open
serie-b
Serie B
liga-arabska
Liga Arabska

David Moyes rozczarowany sytuacją Evertonu. Klub ma problem z napastnikami

David Moyes rozczarowany sytuacją Evertonu. Klub ma problem z napastnikami
Źródło zdjęcia: Shutterstock/Bardhok Ndoji

David Moyes przyznał, że jest rozczarowany przebiegiem letniego okna transferowego w wykonaniu Evertonu. Klub nie zdołał sprowadzić Folarina Baloguna z AS Monaco, a jednocześnie sprzedał Ilimana Ndiaye’a do Manchesteru City.

Everton szuka napastnika na rynku wolnych agentów

Everton próbował w ostatniej chwili doprowadzić do transferu Folarina Baloguna z AS Monaco, jednak transakcja ostatecznie nie doszła do skutku. W tym samym czasie klub rozstał się z Ilimanem Ndiaye’em, który przeniósł się do Manchesteru City.

David Moyes ma obecnie do dyspozycji 18 zawodników z pola, a w kadrze znajduje się tylko jeden nominalny napastnik. Menedżer Evertonu zapowiedział, że klub będzie analizował rynek wolnych agentów.

„Jestem rozczarowany, że nie zrobiliśmy więcej. Jestem rozczarowany tym, jak potoczyły się wydarzenia. W piłce czasami trzeba poradzić sobie z takim rozczarowaniem i iść dalej. Będziemy przyglądać się rynkowi wolnych agentów, ale chcę mieć zespół, który będzie walczył w górnej połowie tabeli. Chcę, żebyśmy się rozwijali i żeby zawodnicy wierzyli, że zmierzamy we właściwym kierunku” – powiedział Moyes.

Moyes chce walki o czołowe lokaty

Zapytany o to, jak radzi sobie z rozczarowaniem związanym z transferami Evertonu, Szkot odpowiedział: „Nie najlepiej. Jestem zbyt stary, żeby siedzieć na dole tabeli. Powiedziałem to zawodnikom, kiedy przychodziłem. Chodzi o to, żeby walczyć i być tak blisko czołówki, jak to tylko możliwe”.

Moyes podkreślił, że piłkarze Evertonu wykonali znakomitą pracę w poprzednim sezonie i wyraził nadzieję, że drużyna ponownie będzie w stanie osiągać dobre wyniki.

„Zawodnicy wykonali w zeszłym sezonie fantastyczną pracę i nie sądzę, żeby ktokolwiek spodziewał się, że poradzimy sobie aż tak dobrze. Mam nadzieję, że znów będziemy mogli tego dokonać” – dodał menedżer.

Sprzedaż Ilimana Ndiaye’a była konieczna

Moyes przyznał również, że Everton potrzebował uzyskać przychody ze sprzedaży zawodników. Z tego powodu klub zgodził się na transfer Ilimana Ndiaye’a do Manchesteru City, choć sam menedżer nie chciał rozstawać się z Senegalczykiem.

„Nie zajmuję się finansami, ale potrzebowaliśmy przychodów. Straciliśmy Iliego – zawodnika, którego nie chcieliśmy tracić. Czasami jednak jest trudno, kiedy po twoich piłkarzy zgłaszają się zespoły takie jak Manchester City” – wyjaśnił Moyes.

Szkoleniowiec przypomniał, że w przeszłości również tracił ważnych zawodników na rzecz czołowych klubów. Z Evertonu odchodzili między innymi Wayne Rooney do Manchesteru United, a także Joleon Lescott i Jack Rodwell do Manchesteru City.

Dobry początek sezonu Evertonu

Mimo problemów kadrowych Everton rozpoczął sezon od dobrych wyników. Drużyna Davida Moyesa pokonała Crystal Palace w Premier League, a następnie wygrała z Preston North End w Pucharze Ligi.

W poprzedni weekend „The Toffees” zremisowali na wyjeździe z Bournemouth 1:1. W najbliższą niedzielę podejmą natomiast Manchester United.

Aktualności sportowe i artykuły

Everton Folarin balogun Iliman ndiaye Piłka nożna Premier league

Data publikacji: 05.09.2026 13:30

Autor: Jacek Wiórek