Były kapitan Manchesteru United przyznał, że wciąż wierzy w swoje umiejętności menedżerskie, ale nie zamierza wracać na ławkę trenerską. Roy Keane mówił o tym w kontekście spekulacji dotyczących przyszłości Michaela Carricka na Old Trafford.
Keane nie chce wracać do pracy trenera
Keane, który obecnie pracuje jako telewizyjny ekspert, przyznał, że w ostatnich latach koncentrował się na analizowaniu meczów, a nie na trenowaniu. Choć zdarzało mu się zastanawiać, czy nie powinien ponownie objąć drużyny, nie planuje takiego kroku.
„Przez ostatnie kilka lat, odkąd postawiłem na pracę eksperta telewizyjnego zamiast trenowania, nie ma już powrotu. Zdarzało mi się myśleć, że wciąż powinienem gdzieś być menedżerem. Nadal uważam, że mógłbym być bardzo dobrym trenerem” – powiedział Irlandczyk.
Były pomocnik zwrócił uwagę na presję towarzyszącą pracy szkoleniowca. „Kiedy jesteś na tym stanowisku, wiesz, że po dwóch lub trzech słabych wynikach możesz zostać zwolniony. To prawdziwy rollercoaster. Nie brakuje mi tej niepewności” – dodał.
Gary Neville przypomniał Keane’owi, że sam przechodził przez podobne trudności i może rozumieć sytuację Carricka. „Współczuję im” – odpowiedział były kapitan Manchesteru United, odnosząc się do trenerów pracujących pod stałą presją.
Trenerska kariera Roya Keane’a
Keane rozpoczął karierę menedżerską w 2006 roku, obejmując Sunderland. Już w pierwszym sezonie poprowadził zespół do awansu do Premier League. Później trenował Ipswich Town, a następnie pracował jako asystent w reprezentacji Irlandii, Aston Villi i Nottingham Forest.
Od tego czasu ugruntował pozycję jednego z najbardziej wyrazistych ekspertów piłkarskich. Przyznał jednak, że czasami zastanawia się, co mógłby osiągnąć, gdyby dłużej pozostał przy pracy na ławce trenerskiej.









Turnieje snookerowe
WTA Chennai
-
Liga Ukraińska
Challenger Bratysława
Liga Saudyjska
Data publikacji: 06.11.2026 9:02