Okan Buruk był bardzo zadowolony po zwycięstwie Galatasaray 4:2 na wyjeździe z Lille w Lidze Mistrzów. Trener podkreślił, że jego drużynę czeka teraz kolejne ważne wyzwanie – derby z Fenerbahçe.
Buruk: przed nami kolejny trudny mecz
Szkoleniowiec przyznał, że przedmeczowe życzenie urodzinowe dotyczyło właśnie udanego tygodnia dla Galatasaray. Zespół miał najpierw wygrać w Lille, a następnie odnieść zwycięstwo w derbach. Pierwszy krok został już wykonany, ale na pełną koncentrację nie ma wiele czasu – kolejne spotkanie czeka drużynę za pięć dni.
„Kiedy zdmuchiwałem świeczki na urodzinowym torcie, życzyłem sobie właśnie takiego tygodnia. Przed nami był niezwykle ważny okres – najpierw chcieliśmy wygrać na wyjeździe z Lille, a potem zwyciężyć w derbach z Fenerbahçe. Pierwszy krok już zrobiliśmy. Teraz musimy szybko zostawić ten mecz za sobą i w pełni się skoncentrować, bo za pięć dni czeka nas kolejne trudne spotkanie” – powiedział Buruk.
Ważne zwycięstwo na wyjeździe
Trener podkreślił, że wygrana na obcym terenie ma znaczenie zarówno dla pewności siebie zespołu, jak i jego pozycji w tabeli. Przypomniał, że w poprzednim sezonie Galatasaray zwyciężyło na wyjeździe tylko z Ajaksem. Zespół był blisko podobnego wyniku w Lizbonie, ale wtedy nie zdołał wygrać.
„Zwycięstwo na wyjeździe bardzo mnie cieszy. W poprzednim sezonie udało nam się wygrać na obcym terenie tylko z Ajaksem. Byliśmy blisko podobnego wyniku w Lizbonie, ale wtedy nie zdobyliśmy trzech punktów. Dzisiejszy triumf jest ważny zarówno dla naszej pewności siebie w meczach wyjazdowych, jak i dla pozycji w tabeli. Przed nami seria bardzo istotnych spotkań. Chcemy zapewnić sobie awans jeszcze przed ostatnim meczem z Paris Saint-Germain” – dodał szkoleniowiec.
Galatasaray odwróciło losy spotkania
Buruk pochwalił piłkarzy za koncentrację i reakcję po tym, jak Lille odwróciło wynik na 2:1. Galatasaray utrzymało wysokie tempo i zdołało przejąć inicjatywę. Trener zwrócił uwagę na akcję bramkową przed przerwą, która pozwoliła jego zespołowi wrócić do gry.
„Utrzymaliśmy wysokie tempo i chęć do gry od pierwszej do ostatniej minuty. Przez cały czas staraliśmy się być agresywni w ofensywie. Nawet gdy musieliśmy odrabiać straty, pokazaliśmy odpowiedni charakter. Przy naszej drugiej bramce świetna akcja i dośrodkowanie Sallai, połączone z doskonałym ustawieniem zawodnika przy bliższym słupku, pozwoliły nam wrócić do meczu tuż przed przerwą” – powiedział Buruk.
Szkoleniowiec wyjaśnił też, że bramka po rzucie rożnym była efektem wcześniej przygotowanego wariantu. Galatasaray wiedziało, że Lille miewa problemy z kryciem przy bliższym słupku, co – jak zaznaczył Buruk – było widoczne zarówno w lidze francuskiej, jak i w spotkaniu z Arsenalem.
„Bramka po rzucie rożnym była efektem specjalnie przećwiczonej kombinacji. Wiedzieliśmy, że Lille popełnia błędy przy kryciu bliższego słupka. Zauważyliśmy to zarówno w lidze francuskiej, jak i w meczu z Arsenalem. Wykorzystaliśmy tę sytuację najlepiej, jak mogliśmy, a po zdobyciu bramki graliśmy z jeszcze większą pewnością siebie” – dodał trener Galatasaray.










WTA Ningbo
-
Challenger Lizbona
-
Czechy U17
Liga Saudyjska
Data publikacji: 22.10.2026 11:48