Portugalski obrońca João Cancelo w wywiadzie dla programu Alta Definição na antenie SIC opisał dwa traumatyczne wydarzenia z życia: śmierć swojej matki w wypadku drogowym oraz brutalne włamanie do domu. W rozmowie poruszył także swoją sytuację klubową – sezon spędził na wypożyczeniu w Barcelonie, lecz po MŚ 2026 ma wrócić do Al-Hilal, mimo że zadeklarował chęć transferu do katalońskiego zespołu.
Napad w domu
Cancelo opisał, że podczas włamania był bezpośrednio zaatakowany. „Byli zwróceni do mnie plecami i poczułem, że mam możliwość zareagować. Dziś żałuję, że to zrobiłem, ale udało mi się uderzyć go pięścią w tył głowy, w szyję. Upadł do przodu, a nóż również znalazł się na ziemi” – relacjonował piłkarz.
Dodawał, że kopnął nóż na bok, po czym pojawił się inny napastnik i uderzył go metalową pałką w głowę. Ma bliznę, otrzymał osiem szwów i stracił przytomność. Po przebudzeniu miał nóż przyłożony do gardła.
Śmierć matki
Cancelo opowiedział także o wypadku, w którym zginęła jego matka w 2013 roku. Wówczas miał 18 lat. „To była kwestia ułamków sekund, kiedy moje życie zmieniło się na zawsze. Pamiętam ostatni krzyk mojej mamy i jak mój ośmioletni brat płakał” – mówił zawodnik.
Wspomniał, że próbował podnieść samochód, by wydostać matkę, lecz nie był w stanie tego zrobić. Nie udało mi się podnieść auta – podniesienie samochodu jest niemożliwe, dodał.
Status klubowy i przygotowania do MŚ
Obrońca jest obecnie częścią reprezentacji Portugalii, która przygotowuje się do rozpoczęcia rywalizacji na mistrzostwach świata 2026 w USA, Meksyku i Kanadzie, gdzie na początek zmierzy się z Demokratyczną Republiką Konga za cztery dni.
W drugiej połowie sezonu Cancelo grał na wypożyczeniu w Barcelonie, jednak po zakończeniu mundialu 2026 będzie musiał wrócić do Al-Hilal. Portugalski zawodnik wyraził chęć opuszczenia saudyjskiego klubu i przejścia do Barcelony.







-
Szwajcaria
-
Maroko
-
Szkocja
-
Turcja
-
Curacao
-
Japonia
-
Ekwador
-
Tunezja
-
Wyspy Zielonego Przylądka
-
Egipt
-
Urugwaj
-
Nowa Zelandia
Data publikacji: 13.06.2026 17:37