Część kibiców w Derry w Irlandii Północnej świętowała po tym, jak Anglia nie awansowała do finału mistrzostw świata, przegrywając po późnym remisie z Argentyną; po ostatnim gwizdku fani wyszli z pubów, część z nich miała na sobie koszulki reprezentacji Argentyny, a w tłumie słychać było okrzyki skierowane przeciwko angielskiej drużynie.
Obchody i atmosfera na ulicach
Bezpośrednio po zakończeniu meczu kibice opuścili lokale w centrum miasta, po ostatnim gwizdku wielu z nich demonstrowało radość z awansu Argentyny. Wśród zgromadzonych widziano osoby w strojach reprezentacji Argentyny, które wychodziły na ulice, by celebrować zwycięstwo swojej drużyny.
Niektórzy skandowali przeciwko Anglii, a w tłumie dało się usłyszeć okrzyk "To nie wróci do domu", ukierunkowany na znany slogan kibiców "Trzech Lwów". Atmosfera łączyła elementy radości z żartobliwą prowokacją wobec sympatyków angielskiej reprezentacji.
Konsekwencje sportowe i komentarze ekspertów
Po epickim powrocie Argentyna awansowała do finału i zmierzy się w nim z Hiszpanią, broniąc tytułu mistrza świata. Dla reprezentacji Anglii pozostaje mecz o trzecie miejsce z Francją; Anglia nie wygrała dużego turnieju od 1966 roku.
W audycji BBC Wayne Rooney, Joe Hart i Micah Richards zgodzili się, że Thomas Tuchel zbyt wcześnie cofnął swoją drużynę, wskazując na przykład Hiszpanii, która w innym półfinale prowadziła z Francją, ale mimo to dalej szukała drugiego gola i ostatecznie go zdobyła.








-
ATP Gstaad
WTA Iasi
Challenger Cordenons
-
GKS Katowice
Data publikacji: 16.07.2026 9:54