Legenda Brondby Kopenhaga, Kamil Wilczek, otrzymał od klubu zgodę na wylot do Turcji, gdzie będzie negocjować warunki kontraktu z Götzepe SK. Oba kluby już porozumiały się w kwestii kwoty odstępnego za polskiego napastnika, Szczegóły transakcji jeszcze nie są znane, choć media mówią o kwocie kilku milionów euro.

Zła sytuacja finansowa Duńczyków powoduje masową wyprzedaż najlepszych zawodników. Hany Mukhtar odszedł już do Nashville SC, natomiast Dominik Kaiser podpisał kontrakt z Hannoverem 96.

Wilczek ma w swoim dorobku tytuł króla strzelców Ekstraklasy w sezonie 2014/2015. Grał wtedy w barwach Piasta Gliwice.

Kamil Wilczek grał w stolicy Danii od 2016 roku, dokąd trafił z włoskiego Carpi i szybko został uznany za jedną z gwiazd drużyny. W ciągu 4 lat w barwach Brondby rozegrał 163 mecze, strzelając 92 gole i notując 25 asyst. Sezon 2019/2020 jest jego najlepszym. W rudzie jesiennej Superligaen zanotował 17 bramek i 3 asysty w 18 spotkaniach ligowych. W latach 2018 i 2019 został wybrany przez kibiców najlepszym zawodnikiem klubu.

Götzepe SK jest średniakiem ligi tureckiej. Zajmuje ósme miejsce w 18-zespołowej lidze, jednak odznaczają się jednym z najsłabszych ataków w lidze. Stąd transfer 31-letniego snajpera, którego rywalami o miejsce w składzie będą Anglik Cameron Jerome, który w tym sezonie strzelił dwa gole i Turek Deniz Kadah, jeszcze bez zdobyczy bramkowej. Typy na najbliższe spotkania Götzepe są optymistyczne. Klub Polaka zmierzy się z
Denizlispor i powinien zdobyć minimum jeden punkt.

Trzykrotny reprezentant Polski spotka w nowym klubie byłego bramkarz reprezentacji Portugalii, Beto, byłego zawodnika Sevilli czy Sportingu Lizbona, który pełni funkcję kapitana zespołu. W kadrze tureckiego zespołu znajdują się także wieloletni gracz FC Porto – Andre Castro, reprezentant Kostaryki, mający za sobą grę w LaLiga w barwach Deportivo La Coruna – Celso Borges czy były zawodnik Widzewa Łódź, Włoch Stefano Napoleoni.